Tag: minimalism

Jak robić zakupy spożywcze

Zdarzyło się wam kiedyś ponieść emocjom i kupić dużo za dużo jedzenia, które potem wylądowało w koszu? Jeżeli tak to mam na to parę sposobów.

LISTA ZAKUPÓW

To jest to bez czego nie warto nawet ruszyć się w kierunku sklepu. Zaplanuj dokładnie wszystkie swoje posiłki na około tydzień, sprawdź zawartość swojej szafki i lodówki (przy okazji pozbądź się tego co leży nieużywane albo jest już przeterminowane), a następnie weź się za sporządzenie listy zakupów. Lubię układać sobie ją w taki sposób, w jaki mniej więcej ułożone są półki w sklepie do którego idę, żeby niczego nie zapomnieć i nie wracać się specjalnie na koniec sklepu. Możesz to robić na kartce, ale ja lubię tworzyć w telefonie listy, bo łatwo mogę odhaczać to co już mam w koszyku.

ZJEDZ COŚ

Nigdy nie idź do sklepu na pusty żołądek. Przez to kupujemy o wiele więcej niż potrzebujemy i krążymy po działach z przekąskami i słodyczami. Wydajemy wtedy za dużo, jedzenie się marnuje i kupujemy niezdrowe rzeczy.

LICZ

Często kupujemy większe opakowania, bo zazwyczaj wychodzi taniej. Zazwyczaj. Na większości tabliczek z ceną, na dole jest przeliczona cena na kilogram/sztukę  produktu, żadna matematyka a można porównać ceny i sporo zaoszczędzić. To samo jest z warzywami. Mrożonki są równie dobre jak i świeże warzywa a często o wiele tańsze. Jeśli aktualnie nie ma sezonu na dane warzywo czy owoc, sprawdź cenę tych mrożonych.

PRODUKTY GOTOWE

Rozumiem, że nie każdemu się chce albo broni się brakiem czasu, ale przygotowanie posiłków samemu to ogromna oszczędność  w porównaniu z kupowaniem gotowców. Do tego wiesz dokładnie co jesz i przyrządzasz to w taki sposób jak lubisz najbardziej. Co do braku czasu, przygotowuj posiłki na parę dni do przodu, czyli tak zwany meal prep, a następnie trzymaj je w pudełkach na żywność w lodówce.

Podsumowując: rób listę, najedz się i w drogę do sklepu!

Jak wcześnie wstawać

Jeżeli chcecie być produktywni, to wstawanie rano jest jedną z najlepszych możliwości. Nie tracimy czasu, możemy zrobić o wiele więcej rzeczy w ciągu dnia i zazwyczaj mamy też więcej energii. Jeśli narzekacie na brak czasu to można go sobie „dorobić” właśnie poprzez wcześniejsze wstawanie.

WIECZÓR PRZED

Jednym z głównych powodów niechęci do porannego wstawania jest po prostu niewyspanie. Dużo osób ma problem z zasypianiem. Można tutaj spróbować picia herbat ziołowych przed snem, używania kosmetyków lub mgiełek lawendowych lub korzystania z aplikacji ułatwiających zasypianie. Bardzo ważne jest też nieużywanie sprzętów, które emitują niebieskie światło, np. telewizor, komputer, telefon (w iPhonie jest funkcja włączenia światła żółtego), przynajmniej pół godziny przed pójściem spać. Światło to nas pobudza przez co o wiele trudniej jest zasnąć. Dobrym sposobem jest wyłączenie wszystkiego, a następnie wzięcie kąpieli lub zabranie się za czytanie. Nasze oczy w tym czasie zdążą się zmęczyć, wyciszymy się i o wiele łatwiej będzie nam zasnąć. Fajnym pomysłem jest też relaks poprzez aktywność fizyczną. Joga czy rozciąganie przez snem może pomóc.

RUTYNA

Super sposobem, który mi pomógł, jest chodzenie spać i wstawanie codziennie o tej samej godzinie. Organizm się przyzwyczaja, dzięki czemu szybciej zasypiamy o naszej porze i łatwiej wstajemy rano. Przeciętnie potrzebujemy 7-9 godzin snu na dobę, dlatego jeżeli chcemy wstawać codziennie o 7:00, najlepiej gdy będziemy się kłaść o którejś z godzin pomiędzy 22:00-24:00.

BUDZIK

Jeżeli dotąd wstawaliście o 9:00 a chcecie o 6:30 to przestawienie budzika o 2,5h wcześniej nie jest dobrym pomysłem. Najlepiej ustawiać budzik o 15 min wcześniej o parę dni, powoli przyzwyczajamy się do wcześniejszej pory. A teraz: koniec z włączaniem drzemek w telefonie. Jak temu zapobiec? Połóżcie telefon czy budzik na końcu pokoju, będziecie musieli wyjść z łóżka, żeby go wyłączyć, a właśnie o to nam chodzi.

PORANEK

Pierwszą rzeczą jaką zrobicie po wstaniu powinno być pościelenie łóżka. Przynajmniej będziecie mieli pewność, że już do niego nie wrócicie. Następnie dobrze jest wypić szklankę wody, pobudzi, a dodatkowo nawodni organizm. Polecam też otworzenie okna.

Trzeba też pamiętać, że to wy sami musicie chcieć wcześnie wstawać, być bardziej produktywni, bo bez motywacji długo to nie potrwa, a przecież nie o to nam chodzi.

 

Jak określić swój styl

Zastanawialiście się kiedyś co jest powodem słynnego stwierdzenia „Nie mam w co się ubrać” pomimo, że z szafy wręcz wysypują się ubrania? Albo chcielibyście w końcu określić swój styl, który i do was pasuje i wyraża waszą osobowość? Posiadać wasz własny signature look? To wcale nie aż takie skomplikowane, więc jeżeli chcecie się dowiedzieć jak to osiągnąć zapraszam do czytania dalej.

KOLORY

Pierwsze co musicie zrobić to pomyśleć w jakich kolorach wam najlepiej, w co jesteście ubrani kiedy inni was komplementują. Można by tu było przytoczyć teorie o „porach roku w urodzie”, ale dobrze wiemy, że każdy jest indywidualny i ciężko będzie tutaj coś ustalić, dlatego jednak proponuję poprzebierać się przed lustrem i zdecydować czy lepiej ci w zimnych/ciepłych kolorach, stonowanych/wyrazistych, a może po prostu najlepiej wyglądasz w czarnym. Jeżeli nie potraficie sami zdecydować poproście kogoś o pomoc, ale pamiętajcie, że to przede wszystkim wam ma się podobać, a nie waszej koleżance. Czas na poważne decyzje, a mianowicie wybór maks. dwóch- trzech bazowych kolorów do waszej szafy. W moim przypadku jest to kolor szary, brudny róż/fiolet(mauve) oraz czarny, przy czym tego ostatniego nie używam jeśli chodzi o bluzki. Teraz czas na wybór kolorów dodatkowych, ich będziemy szukać w takich rzeczach jak biżuteria czy szczegóły w ubraniach. U mnie występuje tylko złoto, jeżeli chodzi o biżuterię, a w ubraniach pozwalam sobie na dodatek bieli. Oczywiście cały czas jesteśmy we wcześniej wybranej grupie odcieni, więc jeżeli wybieramy zieleń to nie mamy noenowo zielonej koszulki oraz swetra w kolorze butelkowej zieleni.

 

FASONY

Tak samo jak z kolorami, w przypadku fasonów w internecie krąży sposób doboru ich do figury określonej na podstawie porównania do owoców/przedmiotów. W tym przypadku jest to jeszcze bardziej nieindywidualne niż porównywanie się do pór roku. Zróbcie sobie zdjęcie albo stańcie przed lustrem i zdecydujcie co chcecie ukryć, a co zaznaczyć. Tutaj również nie ma zasady, że jeżeli ktoś jest bardzo szczupły to powinien chodzić w obcisłych rzeczach, a ktoś otyły w szerokich, żeby to maskować. Znam wiele przykładów, które postępują odwrotnie i wyglądają tak, że oka nie można oderwać. Tutaj jedyne co mogę polecić to zawsze przymierzajcie ubrania przed kupieniem i metodą prób i błędów dojdziecie do tego co wam pasuje.

STYL

Podobał wam się kiedyś szczególnie wygląd jakiejś postaci z serialu czy filmu? Zauważcie, że takie osoby praktycznie nigdy nas nie zaskakują, a zawsze wyglądają idealnie. To dlatego, że wszystko mają w jednym stylu, który im pasuje. Spróbujcie wybrać maksymalnie trzy określenia dla siebie (np. casual, klasyczny, boho, rockowy, glamour, high-end, dziewczęcy).

ZAKUPY

Moją żelazną zasadą jest nie chodzenie na wyprzedaże. Raz że nie mogę nic tam znaleźć, a dwa to to, że w takich sytuacjach jesteśmy skłonni kupić coś czego nie będziemy nosić albo kupić coś złej jakości. Lepiej odłożyć określoną sumę pieniędzy i wybrać coś co potrzebujemy i jest dobrej jakości, niż wydawać niższą sumę na rzeczy, które założymy raz. W ostateczności i tak druga wersja jest bardziej kosztowna. Jeżeli podczas zakupów macie wątpliwości czy coś pasuje do tego co sobie wyznaczyliście, dobrą pomocą jest prowadzenie tablicy na Pinterest, w której macie swoje wszystkie modowe inspiracje.

Jeśli w waszej szafie wszystko do siebie pasuje, jest tylko to w czym wyglądacie dobrze, znika problem „co na siebie włożyć”. Oszczędzacie czas oraz nerwy i zawsze wyglądacie perfekcyjnie, bo czujecie się komfortowo i pewnie.

 

This site uses cookies to enhance your experience. By continuing to the site you accept their use. More info in our cookies policy.     ACCEPT