Category: Uroda

Pielęgnacja moich włosów

Często inni pytają mnie co robię z włosami, że wyglądają tak zdrowo i są takie gęste i grube. Przede wszystkim – geny, ale poza tym mam parę tajemnic, o których trochę dzisiaj opowiem. Jeśli jesteście zainteresowani to zapraszam, a może przy okazji znajdziecie jakiś fajny produkt czy też sposób na własne włosy.

RODZAJ WŁOSÓW

Moje włosy są naturalnie proste, niskoporowate, dlatego też i dość łatwe w pielęgnacji. Nigdy ich nie farbowałam czy też jakoś nadmiernie nie prostowałam. Dla mnie kluczem do dobrej pielęgnacji jest poznanie rodzaju swoich włosów, bo to jest podstawa, żeby dobrać odpowiednie kosmetyki.

MYCIE I ODŻYWIANIE

Włosy myję co dwa dni, rzadko kiedy co trzy (wtedy wspomagam się suchym szamponem, którego bardzo nie lubię, dlatego jest dla mnie ostatecznością). Nie trzymam się sztywno jednego szamponu czy odżywki, z jednej strony dlatego, że lubię próbować nowych rzeczy, a z drugiej, włosy lubią różnorodność. Marki i produkty, które się u mnie sprawdzają to Yves Rocher,  odżywki Nivea Long care & repair oraz Repair & targeted care czy też kosmetyki Pantene. Bardzo dobrze działa na moje włosy Organix, ale ich zapachy bardzo mi nie przypasowały.

Myję głowę szamponem zawsze dwa razy, a następnie nakładam odżywkę od wysokości ucha, aż po końce. Aplikuję ją metodą Henri. Włosy spinam klamrą i spłukuję dopiero na sam koniec kąpieli.

Dlaczego nie używam na codzień produktów delikatniejszych, bez sls-u, sles-u, czy też tych bardziej naturalnych? Po prostu nie dają one u mnie najlepszych efektów, co nie znaczy, że uważam je za gorsze. Po prostu moim włosom służy coś innego. Przeszłam w swoim życiu okres włosomaniactwa i przetestowałam tyle różnych produktów, że doszłam do tego co jest dla mnie najlepsze.

PO MYCIU

Czeszę się po nałożeniu odżywki i po ich lekkim odciśnięciu z wody ręcznikiem. Używam Tangle Teezera, w wersji do włosów grubych i kręconych. Włosy zostawiam na jakiś czas, żeby lekko podeschły, a następnie suszę. Robię to dlatego, że o wiele lepiej się układają oraz same w sobie nie są w stanie wyschnąć, nawet przez noc. Na końcówki nakładam olejek lub serum do tego przeznaczony, zależy co akurat mam kupione. Bardzo fajne jest serum z Biovaxu, Organix czy też zimnotłoczony olejek z pestek śliwki lub malin. Oleju kokosowego raczej nie polecam, bo nie sprawdza się on przy włosach wysoko i części średnioporowatych (lubi je puszyć). Suche włosy czeszę szczotką z włosia dzika, która jest bardzo delikatna a do tego wygładza kosmyki. Niestety nie daje rady z bardziej poplątanymi włosami i trzeba o nią szczególnie dbać.

PIELĘGNACJA DODATKOWA

Oleje to u mnie podstawa, nie tylko w kategorii pielęgnacji włosów. Najlepiej na mnie działa olej Amla, a wypróbowałam już naprawdę wiele. Nakładam go na suche włosy, omijając skalp. Trzymam go zazwyczaj około dwóch godzin a następnie myję głowę tak jak zawsze. W okresie zwiększonego wypadania, nakładam na skórę głowy olej łopianowy, mniej więcej od 30 min do godziny przed zmyciem Amli. Przy regularnym stosowaniu olejów, jesteśmy w stanie polepszyć stan naszych włosów w taki sposób, w jaki nigdy byście nie pomyśleli. Najważniejsze to znaleźć ten najlepszy dla nas rodzaj oraz dopasować czas trzymania.

Tak naprawdę to na tym kończy się moja pielęgnacja. Minimalistyczna ale bardzo skuteczna.

Minimalistyczna pielęgnacja twarzy

Podstawą pięknego makijażu jest piękna cera, a pisząc piękna mam na myśli zadbana. Nie każdy może się pochwalić idealnie gładką skórą, w tym też ja, ale nie chodzi tu o to, żeby była jak z reklamy. Najważniejsze, żeby poświęcać jej codziennie trochę uwagi rano i wieczorem, a do tego dobrze dobrać produkty.

RANO

Zaraz po przebudzeniu używam toniku, hydrolatu lub płynu micelarnego, zamiast żeli do mycia twarzy. Jak dla mnie jest to wystarczające oczyszczenie, bo przez noc nasza skóra wcale aż tak bardzo się nie brudzi (chyba że śpimy w niesprzyjających warunkach, ale skupmy się na tych normalnych). Wyjątkiem są tutaj cery mocno przetłuszczające się, ale nie przesadzajmy też z jej oczyszczaniem, bo efekt będzie odwrotny do oczekiwanego. Następnym krokiem jest lekki krem na dzień, krem pod oczy i filtr przeciwsłoneczny (którego akurat ja codziennie nie używam).

W CIĄGU DNIA

Najważniejsze z najważniejszych to nie dotykać twarzy. Na naszych dłoniach jest więcej bakterii niż możecie się spodziewać i chyba nie chcemy tego przenosić na naszą twarz. Przyczynia się to przede wszystkim do powstawania trądziku. To samo tyczy się telefonów komórkowych. Dobrze jest od czasu do czasu przetrzeć ekran chusteczką antybakteryjną i podczas rozmów nie doklejać telefonu do twarzy. A teraz to co zapewne słyszeliście milion razy – woda! Chyba nie muszę tłumaczyć jak picie wody korzystnie wpływa na naszą skórę i cały organizm.

WIECZOREM

Przede wszystkim delikatny, ale skuteczny demakijaż. Robię to zawsze zaraz po powrocie do domu. Weszło mi to w nawyk przez te kilka lat, kiedy miałam dość mocny trądzik i przykładałam ogromną uwagę do higieny. Najlepszym wyborem są dla mnie produkty zawierające oleje lub czysty olej w przypadku bardzo ciężkiego makijażu. Kolejnym krokiem jest użycie produktu myjącego, który spłukujemy wodą, aby domyć reszki, które zostały po demakijażu. Bez tego kroku czuję, że moja skóra nie jest całkowicie oczyszczona. Twarz wycieram małym ręcznikiem, specjalnie przeznaczonym do twarzy. Zmieniam go bardzo często, bo jak wiadomo, ręczniki to siedlisko bakterii. Następnie tonik/hydrolat, serum, krem pod oczy i krem na noc. Moje serum staram się zawsze dobierać do najcięższego problemu skórnego. Aktualnie są to przebarwienia potrądzikowe, dlatego lubię używać produktów z witaminą C lub kwasami.

RAZ NA JAKIŚ CZAS

Peeling i maseczka. Posiadam dwie maseczki, jedną oczyszczającą i jedną nawilżającą, których używam naprzemiennie lub oczyszczającą w strefie T, a tę drugą na resztę twarzy. Zazwyczaj są to półprodukty takie jak na przykład glinki. Lubię je wtedy mieszać z jakimś olejkiem, zależnie od tego jaki efekt chcę otrzymać. Takie domowe spa najczęściej wykonuję raz w tygodniu.

JAKIE PRODUKTY WYBRAĆ

Zanim kupię pełnowymiarowy produkt staram się uzyskać próbkę. Mniej więcej jesteśmy w stanie wtedy określić czy dany kosmetyk polubi się z naszą cerą. Jeżeli chodzi o marki to wybieram te z niższych i średnich półek cenowych. Uważam, że aktualnie na rynku jest pełno świetnych firm, które są w stanie nam pomóc i nie zabrać całej naszej wypłaty. Nie widzę sensu w zakupie kremu za 200zł, gdzie podobne efekty (troszkę gorsze lub nawet i lepsze) mogę uzyskać dzięki produktowi mniej znanej marki za 20zł. Kilka firm, które mogę polecić to Yves Rocher (często do zakupów dają dość duże próbki), Tołpa (na ich stronie można zamówić 5 próbek za 5,05 zł już z dostawą), The Ordinary czy też półprodukty z ECOSPA.

Pamiętajcie, żeby pielęgnacje dobierać przede wszystkim pod swoje wymagania, a do tego róbmy to z rozsądkiem, testując i szukając tańszych zamienników. Im mniej tym lepiej. Mniej potencjalnie szkodzących składników, mniej czasu poświęconego na pielęgnację, mniej wydatków.

Jak dobierać kosmetyki

Było o modzie to teraz o makijażu. Kiedy wiemy co nam pasuje to rzadko będziemy popełniać błędy makijażowe, zawsze będziemy wyglądać dobrze. Najprostszym sposobem, żeby określić w czym nam dobrze a w czym nie, jest po prostu próbowanie. Jeżeli czytaliście pierwszego posta i określiliście styl, to będzie to super proste, wystarczy się kierować tymi samymi zasadami.

KOLORY

Tutaj proponuję utrzymywać się w tej samej tonacji co nasza szafa. Rzadko kiedy ciepły makijaż wygląda dobrze w połączeniu z zimnymi ubraniami i na odwrót. Przy wyborze kosmetyków warto kierować się odcieniem skóry, kolorem oczu i włosów, bo w łatwy sposób możemy to podkreślić. W internecie jest mnóstwo zestawień co komu pasuje, dlatego warto to sobie przejrzeć i popróbować w czym czujemy się dobrze.

STYL

Nic innego jak usiąść, wziąć kosmetyki i się bawić. Mamy do wyboru tyle różnych sposobów, rodzajów malowania, konturowania, kształtów kresek, że na pewno każdy znajdzie coś dla siebie. Jestem zwolenniczką tworzenia równowagi, dlatego w przypadku mojej dość mocno proporcjonalnej twarzy, nie akcentuję mocno tylko jednej części (oczu lub ust). Kiedy decyduje się na ciemniejszą pomadkę, zawsze mam pomalowane oczy czymś więcej niż tylko maskarą, ewentualnie nadrabiam rzęsami. Wszystko wygląda wtedy spójnie i nie zmieniam drastycznie rysów twarzy, nic nie przeważa. Warto przede wszystkim wybrać: rodzaj kreski, podstawowe kolory cieni, idealny codzienny i wieczorowy odcień na ustach i wykończenie kosmetyków. U mnie najlepiej sprawdzają się maty, zimne odcienie różu, ciemne fiolety i burgundy na ustach, a na co dzień na oczach lubię zimne brązy i dobrze podkreślone rzęsy.

(jedna z moich ulubionych makijażystek Linda Hallberg)

KOSMETYKI

Kompletowanie idealnej minimalistycznej kosmetyczki zajmuje długi czas. Ja sama jeszcze takiej nie dopracowałam w stu procentach. Nie kupuję nigdy niczego pod wpływem impulsu czy po poleceniu koleżanki, bo jak wiadomo, każdy jest inny. Zanim zdecyduję się na zakup czytam opinię na temat produktu, oglądam swatche w internecie i testuję produkt w drogeriach jeżeli jest taka możliwość. Wybieram raczej marki sprawdzone albo polecone przez osoby, które cenię w tej dziedzinie (oczywiście wcześniej sama je testuję). Jeżeli chodzi o zakres cenowy to mamy w tym momencie ogromny wybór dobrych kosmetyków, cena nie zawsze odpowiada jakości. Lubię czasami kupić sobie coś z wyższej półki, ale cenię też marki, które są świetne i nie obciążają zbyt mojej kieszeni. Jednymi z moich ulubionych są Zoeva, Nabla, Golden Rose.

ZAKUPY

Pierwsza zasada to sprawdź cenę w internecie. Drogerie i perfumerie lubią narzucić sobie sporą marżę. Zasada druga, nie wszystko na raz, bo często pod wpływem emocji kupujemy za dużo i ostatecznie to tylko leży i wygląda. Po trzecie, ostatnie, nie zrażajcie się po nieudanych zakupach, bo po prostu nie da się mieć wszystkiego idealnego i zawsze wchodzi na rynek coś nowego, co może się okazać jeszcze lepszą opcją dla nas.

Zgodnie z tym co pisałam wcześniej: testujcie, bawcie się i najlepiej komponujcie wszystko same (jak paletki do oczu), żeby niepotrzebnie nie marnować kosmetyków i pieniędzy.

This site uses cookies to enhance your experience. By continuing to the site you accept their use. More info in our cookies policy.     ACCEPT