Jak ograniczyć social media

by Mauvelous

Osobiście uwielbiam social media i często z nich korzystam, ale czasami warto się zatrzymać i pomyśleć czy aby się już od tego nie uzależniliśmy. Jeżeli chcesz panować nad swoimi uzależnieniami może warto zacząć właśnie od mediów społecznościowych. Ja sama się stosuję do poniższych rad i szczerze, żyje mi się o wiele lepiej.

DETOKS

Dobrą rzeczą jest całkowite odłączenie się od świata wirtualnego na jakiś czas. Tak naprawdę dopiero wtedy uświadamiamy sobie jak bardzo uzależnieni jesteśmy. Ile czasu powinien trwać taki detoks zależy już od nas. Dla niektórych godzina będzie wyzwaniem a dla innych cały dzień. Wiadomo, że jeżeli czyjaś praca polega przede wszystkim na używaniu social media, to tutaj trudno mówić o odstawieniu ich na jakiś czas.

POWIADOMIENIA

Czyli to co przypomina nam o korzystaniu z mediów. Często jeśli żadna aplikacja się nie upomni to o niej zapominamy, dlatego jedyne powiadomienia jakie mam włączone to te od Messengera. W ten sposób na wszystkich innych SM jestem maksymalnie dwa razy dziennie. Daje to też nam więcej wolnego czasu, który możemy produktywniej spożytkować.

SEN

Sen jest bardzo ważny dla naszego zdrowia i samopoczucia. Nie znoszę jak coś mi przeszkadza o pierwszej w nocy albo w momencie kiedy już przygotowuję się do snu. Od około 23:00 mam zawsze włączony tryb nocny w telefonie albo po prostu wyłączone wifi. Raz, że niebieskie światło emitowane przez telefon/komputer utrudnia zasypianie, a dwa, warto mieć chociaż jedną chwilę w ciągu dnia tylko dla siebie.

UNSUBSCRIBE

Mieliście kiedyś tak, że przeglądając Instagrama tylko się dołujecie zamiast motywować idealnymi zdjęciami osób, które obserwujecie? Myślę, że jednak nie po to mamy tam konta, żeby sobie psuć humor i wiarę w siebie. Niby każdy wie, że zdjęcia wrzucane przez znane osoby są nieźle obrobione i upozowane, ale nie każdy o tym myśli w momencie przeglądania postów. Polecam prześledzić całą swoją listę osób obserwowanych i najnormalniej odsubskrybować osoby, które nic dobrego nie wnoszą do waszego życia albo po prostu nic ciekawego nie publikują i po prostu zaśmiecają tablicę. Dokładnie tak samo jest ze znajomymi na Facebooku, Twitterze czy subami na YouTubie. Jak dla mnie to wprowadza niepotrzebny chaos, a jak obserwuję tylko to co mi się podoba to z większą przyjemnością korzystam z mediów i mniej czasu na nich przebywam, bo po prostu jest tego wszystkiego mniej.

Po takim detoksie czy wyłączeniu powiadomień może się okazać, że wcale nie potrzebujecie z czegoś korzystać. Ja w taki sposób zrezygnowałam całkowicie ze Snapchata, tylko zabierał mi czas a nic nie wnosił. Dodatkowo teraz, jeżeli już chcę korzystać z czegoś podobnego, wybieram InstaStory, wszystko w jednym miejscu, więc jak dla mnie (i chyba dla większości minimalistów) o wiele lepiej.